Link 04.10.2007 :: 21:51 Komentuj (6)
zmiany, bo zmian jest dużo. Te oczywiste są oczywiste (nie dla wszystkich)
te dziwne są takie, że pozbyłam się znacznej ilości włosów, albo, że nie umiem pić spirytusu, tak nagle się odzwyczaiłam, Awro pociemniał, a mieskzanie to mamy urządzone najlepiej.



góry, schroniska, ciężki plecak i takie tam. Pozytywne zakończenie wakacji.




Link 02.08.2007 :: 19:46 Komentuj (1)
jakos na nic ostatnio nie mam czasu...

z wypoczynku nad morzem zostaly mi: opalenizna, baranzoletka z muszelkami, setki zdjęć, kilka tandetnych pamiątek z automatów "za złotówkę", piasek w torebce i dużo wspaniałych wspomnień, dzięki tym co tam ze mną byli zarówno na turnusie 1 w Ostrowie jak i 2 w Białogórze/Gdańsku




impreza u Dawida na ogródku to jedno z nielicznych zdjęć z basenu które nadaje się do publikacji na stronie interentowej, która mogą odwiedzać również dzieci, fajnie było. Piczki





no i nasze pożegnanie z akademikiem, czyli zjarać wszystko co się da! Matkoboska jak ja tęsknie za akademikiem. Bardzo ciesze się, że jestem w Katowicach przy widuje swoich znajomych, ale z drugiej strony kurewsko barkuje mi 3go piętra.

a oto co wywoziliśmy z akademika(były tam między innymi:skuter, rower typu bmx, telewizor, cztery pudła kaset video, 2 pary nart i butów narciarskich, jedno male drzewko w doniczce i wiele innych)




Link 12.05.2007 :: 00:55 Komentuj (9)
kilka zdarzeń z czasów ostatnich od najmłodszych do najstarszych

powrót do Cieszyna
akcja bezpośrednia deskorolka przymocowana do żagla i jakiś tam parking czyli wakacje w mieście




aby przyspieszyć postanowiliśmy ruszyć nad wodę. jakieś czeskie jezioro i bawimy się w chłodny dzień


Awruś, który tego dnia poraz pierwszy przekonał się, że w wodzie można również pływać, a nie tylko biegać po brzegu ( a to za sprawą kaczki na którą miał ochote. Jestem z Ciebie dumna synku.





nasi serferzy




wytrwały Marek był genialny zarównow podnoszeniu żagla jak i skręcaniu lolków ach!





Długi weekend we Wrocławiu. Cudowny czas, bolące nogi, pusty porfel, zajebiste koncerty, forumowe zabawy.







Dzień jak każdy inny w Cieszynie śniadanie, obiad, kolacja, nauka, seks, pisanie poezji wszystko dzieje się na ławkach przed akademikiem





Alkoholowe ognisko urodzinowe Dawida. Czyli kobieta pracująca, tańce i czekanie na Marka niczym na Nowy Rok.










Link 29.03.2007 :: 21:39 Komentuj (3)
troche zaległości mała częśc z tego co nas spotkało

a w cieszynie to wygląda mniej więcej tak, teraz to już ławki są pod wierzbą i nawet zwisa z wierzby telewizor całe dnie na kocach, ławkach, śpiworach i tylko następują wymiany-jedna ekpia na 40 minut zajęć druga w tym czasie- po piwo



















tydzień temu byliśmy na naratch Na Javorowym Wierchu (nie umiem pisać po czesku) z jednej trasy zjeżdżaliśmy 2 godziny.








było też Zakopane narciarskie szaleństwo, ekscesy z policją, grzane wino i cytrynówka z Cieszyna.







Link 13.01.2007 :: 20:15 Komentuj (7)
a w Ceskim- w noc wietrzną akademik UŚka za granićą


"typowo"







a w cieszynie.









Górki Wielkie przedsylwestrowo
przepraszam wszystkich do których dzwoniłam 30 grudnia i twierdziłam, że jest sylwester.
fajnie bylo.








Link 24.12.2006 :: 00:47 Komentuj (5)
są święta, jestem troche zła, mam poparzoną noge, nie ma śniegu-nie ma nart.

różnie się działo w cieszynie kilka faktów sobie wspomnę.

było kicz party zoorganizowane przez nas -animatorów dla nas animatorów, które w rzeczywistości okazało się porno imprezą bo wszyscy się rozbierali.






pizgaliśmy też kamikadze w ramach rozpieszczania mnie, i wiecznego poranka nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze ze ulubiony pokój naszej 3 zostanie zalany. Kamikadze zajebiste jak rzygajacy Dawid







wcześniej wspomniane tragiczne zalanie w akademiku. Czwarte piętro podłacza wąż do hydrantu ciula gierke w strażaków. Trzecie piętro ratuje o 4 w nocy swój dobytek(moj laptop cudem odratowany), a potem przekwaterowuje się na suche 1 piętro








nowy suchy pokój chłopców w którym przyszło mi mieszkać i choinke zrobilam po ktora w nocy wysłałam Dawida







jeszcze tylko urodziny Majki dla mnie trwaly godzine reszyty nie wspominam. 21 litrów wodki, a my chcieliśmy się ubraliśmy białe bluzki i krawaty, a to były urodziny Majki







4 piętro urodziny Majki







tragiczne w skutkach afterparty po urodzinach majki dnia drugiego. Od rana upojone cytrynówką osoby padały a to ofiara policji, a to ścian czy podlogi. Ostatecznie o 15 wszyscy skończyliśmy w łóżkach. Wieczoem przyjechały Katowice






a w ostniąc noc WIGILIA na 3 piętrze kulturalnie, potem po kolacji już nie czyli najebka, a potem trzeba było jechać do domy. I sie płakało czasem










Link 17.11.2006 :: 14:10 Komentuj (6)
ta czapka jest najfajniejsza.
kiedy wracaliśmy w trójke z Cieszyna bardzo dużo dowiedziałam się o życiu chlopców. Wiemy też, że maluch potrafi wyciagnąć sporo ponad 100 km na godzine co nie podoba się policjantom z drogówki.




mamy nowe szafki w akademiku tak mnie to cieszy. dzisiaj będzie pierwszy dzień od niedzieli kiedy zasne trzeźwa. Obiecuje.










Link 11.11.2006 :: 14:19 Komentuj (6)
w poniedziałek z radości, że teraz już razem mieszkać w akademiku bedziemy pojechaliśmy do kauflandu,
zrobiliśmy klimat-zgaszone światło, świeczki, wódka, Dawidek, Mareczek i ja :D i były też historie




potem był koncert, była paprika korps czyli bawiliśmy się i piliśmy za darmo :D i ten potem mnie noga bolała bardzo






w ramach rozrywki akademikowej, Dawid wyjął miecz samurajski-wyładowywaliśmy złą energię, która gromadzi się w nas po poranych lektoratach. Zniszczyliśmy szafę, łóżko, krzesła, wiemy też, że nie da się w powietrzu przeciąć puszki (latającej puszki).






być prawdziwym gangsterem nie jest łatwo, pistolety, rany postrzałowe, czarny rap.. my znamy wielkiego Lil'Mountain widzimy go każdego dnia











Link 04.11.2006 :: 20:11 Komentuj (12)
aaa tak w ogóle to już chodze, ze stabilizatorem, ale chodze!






Link 04.11.2006 :: 20:07 Komentuj (3)
takie zdjęcie bo na dworze zimno w pokoju ciepło.
coś mi ostatnio znowu odbija. W ramach normalności bawie się aparatem.








Link 21.10.2006 :: 20:30 Komentuj (0)

młody rządzi, starszy też

Zabierzcie mi już ten gips. Niezły kwas jak mawia Marek :D dostaje świra.






Link 06.10.2006 :: 23:46 Komentuj (4)
nigdy wiecej nie pozowle sobie tego zrobic. na pamątke :D



Link 18.08.2006 :: 23:04 Komentuj (8)
tylko w weekendy tutaj jest tak ładnie
nie lubie marudzić wiec przemilcze...
jest kilak osób którym szybko musze coś powiedzieć
z którymi musze być (powinnam) :(
tesknie
ciężko pracuje
wróce :)



Link 18.08.2006 :: 23:00 Komentuj (0)
z imprezy...
mam nadzieje, żę Ci co sie dzisiaj bawią i będa bawić na Bielawie wypija piwo za nieobecnych :p
opis-zaczęło się grzecznie
potem był sos z pizzy
potem ekpia przeniosła się do mieszkania na Paderewie
potem był już tylko chomik-czyli cenzura


Link 19.07.2006 :: 11:45 Komentuj (4)
impreza u Pawła czyli :
Kasia- Kobieta Gospodarza i Kaja- Pupilek Gospodarza obie warte uwagi :D