troche zaległości mała częśc z tego co nas spotkało
a w cieszynie to wygląda mniej więcej tak, teraz to już ławki są pod wierzbą i nawet zwisa z wierzby telewizor całe dnie na kocach, ławkach, śpiworach i tylko następują wymiany-jedna ekpia na 40 minut zajęć druga w tym czasie- po piwo








tydzień temu byliśmy na naratch Na Javorowym Wierchu (nie umiem pisać po czesku) z jednej trasy zjeżdżaliśmy 2 godziny.


było też Zakopane narciarskie szaleństwo, ekscesy z policją, grzane wino i cytrynówka z Cieszyna.
