takie zdjęcie bo na dworze zimno w pokoju ciepło.
coś mi ostatnio znowu odbija. W ramach normalności bawie się aparatem.

Link 04.11.2006 :: 20:11 Komentuj (12)
aaa tak w ogóle to już chodze, ze stabilizatorem, ale chodze!

Link 11.11.2006 :: 14:19 Komentuj (6)
w poniedziałek z radości, że teraz już razem mieszkać w akademiku bedziemy pojechaliśmy do kauflandu,
zrobiliśmy klimat-zgaszone światło, świeczki, wódka, Dawidek, Mareczek i ja :D i były też historie

potem był koncert, była paprika korps czyli bawiliśmy się i piliśmy za darmo :D i ten potem mnie noga bolała bardzo

w ramach rozrywki akademikowej, Dawid wyjął miecz samurajski-wyładowywaliśmy złą energię, która gromadzi się w nas po poranych lektoratach. Zniszczyliśmy szafę, łóżko, krzesła, wiemy też, że nie da się w powietrzu przeciąć puszki (latającej puszki).

być prawdziwym gangsterem nie jest łatwo, pistolety, rany postrzałowe, czarny rap.. my znamy wielkiego Lil'Mountain widzimy go każdego dnia

Link 17.11.2006 :: 14:10 Komentuj (6)
ta czapka jest najfajniejsza.
kiedy wracaliśmy w trójke z Cieszyna bardzo dużo dowiedziałam się o życiu chlopców. Wiemy też, że maluch potrafi wyciagnąć sporo ponad 100 km na godzine co nie podoba się policjantom z drogówki.

mamy nowe szafki w akademiku tak mnie to cieszy. dzisiaj będzie pierwszy dzień od niedzieli kiedy zasne trzeźwa. Obiecuje.