kilka zdarzeń z czasów ostatnich od najmłodszych do najstarszych
powrót do Cieszyna
akcja bezpośrednia deskorolka przymocowana do żagla i jakiś tam parking czyli wakacje w mieście

aby przyspieszyć postanowiliśmy ruszyć nad wodę. jakieś czeskie jezioro i bawimy się w chłodny dzień
Awruś, który tego dnia poraz pierwszy przekonał się, że w wodzie można również pływać, a nie tylko biegać po brzegu ( a to za sprawą kaczki na którą miał ochote. Jestem z Ciebie dumna synku.

nasi serferzy

wytrwały Marek był genialny zarównow podnoszeniu żagla jak i skręcaniu lolków ach!

Długi weekend we Wrocławiu. Cudowny czas, bolące nogi, pusty porfel, zajebiste koncerty, forumowe zabawy.


Dzień jak każdy inny w Cieszynie śniadanie, obiad, kolacja, nauka, seks, pisanie poezji wszystko dzieje się na ławkach przed akademikiem

Alkoholowe ognisko urodzinowe Dawida. Czyli kobieta pracująca, tańce i czekanie na Marka niczym na Nowy Rok.

