zmiany, bo zmian jest dużo. Te oczywiste są oczywiste (nie dla wszystkich)
te dziwne są takie, że pozbyłam się znacznej ilości włosów, albo, że nie umiem pić spirytusu, tak nagle się odzwyczaiłam, Awro pociemniał, a mieskzanie to mamy urządzone najlepiej.

góry, schroniska, ciężki plecak i takie tam. Pozytywne zakończenie wakacji.
