jakos na nic ostatnio nie mam czasu...
z wypoczynku nad morzem zostaly mi: opalenizna, baranzoletka z muszelkami, setki zdjęć, kilka tandetnych pamiątek z automatów "za złotówkę", piasek w torebce i dużo wspaniałych wspomnień, dzięki tym co tam ze mną byli zarówno na turnusie 1 w Ostrowie jak i 2 w Białogórze/Gdańsku

impreza u Dawida na ogródku to jedno z nielicznych zdjęć z basenu które nadaje się do publikacji na stronie interentowej, która mogą odwiedzać również dzieci, fajnie było. Piczki

no i nasze pożegnanie z akademikiem, czyli zjarać wszystko co się da! Matkoboska jak ja tęsknie za akademikiem. Bardzo ciesze się, że jestem w Katowicach przy widuje swoich znajomych, ale z drugiej strony kurewsko barkuje mi 3go piętra.
a oto co wywoziliśmy z akademika(były tam między innymi:skuter, rower typu bmx, telewizor, cztery pudła kaset video, 2 pary nart i butów narciarskich, jedno male drzewko w doniczce i wiele innych)
