są święta, jestem troche zła, mam poparzoną noge, nie ma śniegu-nie ma nart.
różnie się działo w cieszynie kilka faktów sobie wspomnę.
było kicz party zoorganizowane przez nas -animatorów dla nas animatorów, które w rzeczywistości okazało się porno imprezą bo wszyscy się rozbierali.

pizgaliśmy też kamikadze w ramach rozpieszczania mnie, i wiecznego poranka nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze ze ulubiony pokój naszej 3 zostanie zalany. Kamikadze zajebiste jak rzygajacy Dawid

wcześniej wspomniane tragiczne zalanie w akademiku. Czwarte piętro podłacza wąż do hydrantu ciula gierke w strażaków. Trzecie piętro ratuje o 4 w nocy swój dobytek(moj laptop cudem odratowany), a potem przekwaterowuje się na suche 1 piętro

nowy suchy pokój chłopców w którym przyszło mi mieszkać i choinke zrobilam po ktora w nocy wysłałam Dawida

jeszcze tylko urodziny Majki dla mnie trwaly godzine reszyty nie wspominam. 21 litrów wodki, a my chcieliśmy się ubraliśmy białe bluzki i krawaty, a to były urodziny Majki

4 piętro urodziny Majki

tragiczne w skutkach afterparty po urodzinach majki dnia drugiego. Od rana upojone cytrynówką osoby padały a to ofiara policji, a to ścian czy podlogi. Ostatecznie o 15 wszyscy skończyliśmy w łóżkach. Wieczoem przyjechały Katowice

a w ostniąc noc WIGILIA na 3 piętrze kulturalnie, potem po kolacji już nie czyli najebka, a potem trzeba było jechać do domy. I sie płakało czasem
